Ostatnio głośno zrobiło się o tanich drukarkach SLS (czytaj tu i tu), tym razem przyszła pora na polską konstrukcję.
Koszt profesjonalnych drukarek SLS znanych firm zaczyna się od paruset tysięcy złotych. W ostatnim czasie jednak pojawiają się na rynku jakieś alternatywy, które są dużo tańsze i nie odbiegają jakością od tych profesjonalnych.
Technologia SLS polega na selektywnym spiekaniu drobno sproszkowanych materiałów do czego wykorzystywana jest wiązka lasera, można dowiedzieć się więcej w artykule na ten temat.
Zespół SinterIt tworzą trzej inżynierowie: Paweł, Konrad i Michał, którzy swoje doświadczenie zdobywali w pracy dla Google i ABB, gdzie intensywnie pracowali nad optymalizacją sprzętu, grafiką 3D i rozwojem oprogramowania. Strona internetowa zespołu SinterIt to zapowiedź drukarki, która dostępna będzie – jak piszą autorzy, już w pierwszej połowie 2015 roku.
Dla zespołu logicznym krokiem była budowa drukarki 3D pracującej w technologii SLS, ponieważ ta ma znacznie mniej ograniczeń niż popularna domowa technologia FDM. Nylonowe wydruki z SLS są znacznie bardziej trwałe i wytrzymałe niż wydruki FDM, a także mają gładsze powierzchnie. Zdjęcia sugerują, że ich jakość jest świetna, a rozdzielczość małych wydruków jest naprawdę imponująca.
Po ponad roku badań nad konstrukcją i prototypami, zespół osiągnął ważny punkt w rozwoju urządzenia „Jesteśmy dumni będąc już w ostatniej fazie prototypowania. To sprawia, że nasz zamysł jest już na ostatniej drodze do ukończenia i wypuszczenia drukarki na rynek”
Specyfikacja:
- spiekanie proszku w dowolnym kolorze z dużą prędkością
- przestrzeń robocza: 150 mm x 150 mm x 200 mm
- prędkość plamki lasera przy wydruku 500 mm/s
- temperatura podłoża do 180 stopni Celsjusza
- urządzenie po zakupie jest już przygotowane do pracy
- sterowanie przez Wi-Fi
- proszek do druku poniżej 100 dolarów za 1 kg
Urządzenie wycenione zostało na 5 tys. dolarów. Cena wydawać by się mogła duża, lecz jak sobie przypominamy, drukarki FDM zaraz na początku, kosztowały jeszcze więcej i przeważnie kupowały je firmy, które na nich zarabiały. Teraz drukarkę FDM można już mieć za 1,5 tys. zł i mamy nadzieję, że z SLSami będzie tak samo.
Polacy coraz częściej odnoszą sukcesy na rynku drukarek 3D, przypominam o świetnych konstrukcjach ZMorph oraz Zortrax. Oby chłopakom z SinterIt również się powiodło. Brawo Polacy!
źródło: www.sinterit.com i www.3ders.org