15 maja 2013 odbył się pierwszy w Polsce przeszczep twarzy. Życie ofiary po wypadku było zagrożone, uraz był bardzo rozległy i uniemożliwiał podstawowe czynności fizjologiczne np. jedzenie czy oddychanie. Pacjent miał otwartą ranę przez to bardzo łatwo mógł nabawić się groźnych infekcji, dlatego gdyby nie decyzja o zabiegu życie 33-latka mogłoby być zagrożone.

Na poniższy zdjęciu po prawej stronie widać model mocno uszkodzonej czaszki, po lewej model docelowy, który służył lekarzom za wzór, środek wspomagający do odtworzenia docelowej geometrii czaszki – mówi  dr Marcin Binkowski z laboratorium. Największym wyzwaniem był bardzo krótki czas w jaki trzeba było przeprowadzić wszelkie analizy i w trybie niemalże natychmiastowym dostarczyć gotowe modele 3D do Centrum Onkologii w Gliwicach, dodaje.

Przy pierwszym pszeszciebie twarzy w Polsce pomogła drukarka 3D-1

23 kwietnia mężczyzna miał bardzo ciężki wypadek w zakładzie kamieniarskim- maszyna do cięcia kamieni amputowała mu większą część twarzy. Próba replantacji twarzy, którą przewieziono do szpitala zakończyła się niepowodzeniem.

Lekarze zdecydowali się na wykonanie przeszczepu. Dzięki czemu udało się uratować dolną część twarzy oraz wzrok, ponieważ odpowiednio zabezpieczyli gałki oczne. Do przeszczepu niezbędny był trójwymiarowy model czaszki w skali 1:1. Model czaszki pacjenta zaprojektowali oraz wydrukowali naukowcy w Laboratorium Mikrotomografii Uniwersytetu Śląskiego w Chorzowie.

Przy pierwszym pszeszciebie twarzy w Polsce pomogła drukarka 3D-2

Przy pierwszym pszeszciebie twarzy w Polsce pomogła drukarka 3D-3

Operacja trwała 25 godzin.

Chirurdzy przeszczepili skórę wraz z innymi tkankami oraz szkielet górnej i środkowej części twarzy. Precyzyjnie łączyli ze sobą pod mikroskopem nerwy, naczynia krwionośne, mięśnie, chrząstki oraz śluzówkę. Pacjent odzyska ruchomość twarzy, rehabilitacja i powrót czucia może potrwać do 9 miesięcy. Na ten moment stan Pana Grzegorza jest stabilny i poprawia się z dnia na dzień. Lekarze informują, że może już swobodnie przełykać i w niedługim czasie nawet zacznie jeść.

Przy pierwszym pszeszciebie twarzy w Polsce pomogła drukarka 3D-5

Na zdjęciu powyżej Pan Grzegorz pokazuje, że jest OK, trzymamy kciuki, żeby szybko wrócił do zdrowia!

Niedawno pisałem również artykuł o wykonaniu repliki kości czaszki przy użyciu technologii rapid prototyping.

Źródło – www.metromsn.gazeta.pl