Technologia druku 3D to niewątpliwie skok w nową erę nauczania. Wiele państw myśli nad wprowadzeniem nauki obsługi drukarek 3D w szkołach. Osobiście uważam, że to genialny pomysł i czekam, aż Ministerstwo Edukacji Narodowej w Polsce również zacznie rozważać taką opcję. Dzieciaki bardzo szybką łapią obsługę takich urządzeń, dlatego myślę, że wprowadzenie ciekawych zajęć z drukowania 3D i modelowania w podstawowych programach do wizualizacji przestrzennej zdziała o wiele większe rezultaty niż wprowadzanie obowiązkowej matematyki na maturze czy dofinansowania na kierunki zamawiane na studiach. Inżynierią trzeba po prostu zaciekawić od najmłodszych lat, a nie szantażować niezdaniem matury. Wiele państw już na to wpadło i planują wdrożyć w plan nauczania przedmiot o drukowaniu przestrzennym.

Niedawno japoński rząd ogłosił, że planuje wprowadzić zajęcia z technologii druku 3D już w 2015 roku. W pierwszej kolejności zajęcia będą odbywać się w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnym, jednak docelowo mają odbywać się we wszystkich placówkach szkolnictwa.

Nauka o technologii druku 3D jako obowiązkowe zajęcia w szkołach

Japonia w tym pomyślę nie jest osamotniona, Wielka Brytania również wprowadza innowacyjne metody nauczania nauk ścisłych. Ministerstwo Edukacji finansuje projekt w wysokości 500 000 £, aby umożliwić w państwowych szkołach średnich używanie drukarek 3D. W pierwszej fazie projektu nauczyciele będą szkoleni z obsługi, a następnie zajęcia będą wdrażane do szkół do 2015 roku. Ministerstwo Edukacji w Anglii komentuje, że drukarki 3D rewolucjonizują produkcje i ważne jest, aby zacząć uczyć w szkołach zarówno teorii jak i praktyki w tym temacie.

Nauka o technologii druku 3D jako obowiązkowe zajęcia w szkołach1

Australia również dołączyła do grona państw, które chcą szkolić nowe pokolenia w technologii druku 3D. Nowy program nauczania obejmuje naukę obsługi drukarek 3D w liceum. Australijczycy popierają rozwój w sektorze edukacji, druk 3D ma prawie nieskończone możliwości i może być wykorzystywany w niemalże wszystkich sektorach nauki. Soula Bennett komentuje, że może być wykorzystywany zarówno w technologii, inżynierii, matematyce ale również w sztuce, historii czy chemii. Nauczyciel James Alexander zgadza się i dodaję, że na lekcjach chemii pokazywane są animacje cząsteczek w trzech wymiarach, ale aby lepiej to zrozumieć należy zaprojektować własne struktury molekularne, a później zobaczyć i dotknąć ich fizyczny model, a takie rozwiązanie może bez problemu zapewnić drukarka 3D.

Oczywiście o Ameryce nawet nie wspominam bo to oczywiste, że u nich takie zajęcia również są wprowadzane, skoro to światowy lider jeśli chodzi o druk 3D. Podsumowując z niecierpliwością czekam, aż podstawowe zajęcia z projektowania pojawią się w szkołach, a drukarka 3D będzie obecna w każdej placówce nauczania. Myślę, że jeszcze parę lat i będzie tak samo potrzebna jak ksero czy standardowa drukarka.

Na koniec przypominam o edukacyjnych kostkach dla najmłodszych oraz wynalazku Yahoo! pomagającym niewidomym dzieciom w poznaniu otaczającego świata.

Źródło: www.3ders.org